Kolejny raz redaktor Wieczorkowski z Echo24 naciska na spalarnię odpadów na Dolnym Śląsku.
O swoistym lobbingu redaktora Wieczorkowskiego na rzecz spalarni odpadów we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku już tu pisaliśmy. Dopytywanie się, a wręcz domaganie się od kolejnych polityków i samorządowców budowy spalarni odpadów ma charakter wręcz obsesyjny.
Redaktor w szeregu materiałów forsuje jednostronny przekaz na temat spalarni, czym wprost łamie prawo prasowe – konkretnie Artykuł 12, który mówi o staranności i rzetelności w działalności dziennikarskiej.
Tymczasem:
⚠️ Spalarni i cementowni, w których też są spalane odpady, mamy już w Polsce zabezpieczonych więcej niż wynoszą krajowe potrzeby.
⚠️ Spalarnie stoją w sprzeczności z polityką UE, a kraje członkowskie są wręcz wzywane do NIE budowania kolejnych spalarni.
⚠️ Odpady komunalne NIE podlegają regionalizacji, więc można je utylizować w innych województwach, a Dolny Śląsk ma unikalną szansę pozostać regionem bez spalarni.
⚠️ Budowa jednej spalarni to obecnie koszt na poziomie ok. 1,5 mld zł – z kieszeni mieszkańców, bo nie ma dofinansowań. Nie ma to ekonomicznego sensu.
Rozwiązania leżą gdzie indziej:
✅ Ograniczenie wolumenu odpadów, w czym pomoże Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta oraz system kaucyjny,
✅ Zwiększenie poziomu recyklingu, do czego droga wiedzie przez poprawę selektywnego zbierania odpadów oraz zagospodarowanie frakcji bio,
✅ Budować powinniśmy zaś biogazownie, a nie spalarnie. Bo biogazowni brakuje, a moglibyśmy w nich wytworzyć nawet tyle gazu, ile importowaliśmy przed wojną z Rosji.
O tym jednak nie dowiemy się z rozmów redaktora Wieczorkowskiego. Od 5 lat do Echo24 nie zaprasza się osób, które mogłyby poprzez merytoryczną argumentację popsuć jednostronny przekaz. My mieliśmy okazję wypowiedzieć się tam tylko jeden raz, w 2021 r. w programie „W pajęczynie pytań” red. Pajączka.
Nigdy później nie zaproszono ani strony społecznej, ani nawet przedstawicieli świata nauki – a przypomnijmy, że w 2021 r. kilkudziesięciu profesorów wrocławskich uczelni podpisało się pod słynnym „Listem 40 Profesorów” przeciwko spalarni.
Dziś w materiale pt. „Przełom ws. Trasy Swojczyckiej” mieliśmy kolejny popis redaktora Wieczorkowskiego. Co najbardziej przewrotne, redaktor pytania te zadaje w Światowy Dzień Recyklingu.
Nie ma najwyraźniej świadomości, że Najwyższa Izba Kontroli w raporcie KSI.430.7.2024 (nr ewid. 104/2024/P/23/039/KSI) wskazała, że spalarnie odpadów stoją w sprzeczności z celami recyklingu. Nawet posłanka Anna Sobolak zwróciła uwagę, że spalanie to nie recykling…
Kolejną przewrotnością było dopytywanie, czy głos mieszkańców w sprawie Trasy Swojczyckiej zostanie wysłuchany. Szkoda, że w sprawie spalarni redaktor nie widzi potrzeby takiego pluralizmu…