Blisko 5 mln złotych kary będzie musiała zapłacić spółka grupy Fortum (Fortum Marketing and Sales Polska S.A.). To kolejna kara nałożona na tę spółkę.

➡️ Urząd Ochrony Danych Osobowych ukarał Fortum Marketing and Sales Polska za rażące naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.
➡️ W ubiegłym roku firma została już ukarana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
➡️ Fortum prowadzi aktualnie agresywną kampanię reklamową w której forsuje budowę spalarni śmieci i manipuluje opinią publiczną. Czy będzie kolejny wyrok?

Jak poinformował Urząd Ochrony Danych Osobowych, na Fortum Marketing and Sales Polska S.A. została nałożona administracyjna kara pieniężna w wysokości ponad 4,9 mln zł za niewdrożenie odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych zapewniających bezpieczeństwo danych osobowych oraz brak weryfikacji podmiotu przetwarzającego. Z kolei podmiot przetwarzający otrzymał karę w wysokości 250 tys. zł.

W 2020 roku doszło do głośnego wycieku danych klientów Fortum Marketing and Sales Polska. Jego ofiarą padło ok. 137.000 osób, które na własny koszt musiały zabezpieczyć się przed skutkami potencjalnej kradzieży tożsamości i płacić za indolencję Fortum.

Wyciek danych obejmował m.in. imię, nazwisko, adres, numer telefonu, PESEL i/lub numer dowodu osobistego – a więc najbardziej wrażliwe dane, które mogą umożliwić np. wzięcie kredytu, czy uzyskanie duplikatu karty SIM – co może skutkować z kolei kradzieżą pieniędzy z banku.

Fortum co prawda poinformowało o wycieku danych (co było obowiązkiem firmy), ale nie zaproponowało z tego tytułu żadnego wsparcia finansowego dla klientów, nie mówiąc o rekompensatach. Tymczasem aby zminimalizować ryzyko kradzieży tożsamości konieczne jest np. wykupienie np. usługi Alerty BIK, dostępu do BIK, zastrzeżenia PESELu – co wymaga zaangażowania czasowego i finansowego.

Co więcej, podczas wysyłania zawiadomień o wycieku, doszło do KOLEJNEGO WYCIEKU – tym razem adresów e-mail, których bazę załączono do jednej z wiadomości…

W wyniku przeprowadzonego postępowania Urząd Ochrony Danych Osobowych potwierdził RAŻĄCE NARUSZENIE przepisów o ochronie danych osobowych przez spółkę grupy Fortum i nałożył karę pieniężną. Jest to najwyższa kara nałożona przez UODO, co pokazuje skalę naruszenia.

Więcej:
➡️ https://uodo.gov.pl/pl/138/2304



To niejedyna kara nałożona na spółkę grupy Fortum. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Urząd Ochrony Konkurencji I Konsumentów wydał decyzję w innym postępowaniu dotyczącym Fortum Marketing and Sales Polska. W toku postępowania ustalono, że Fortum Marketing and Sales Polska stosowała nieuczciwe praktyki takie jak:

🤬 Podszywanie się pod dotychczasowego sprzedawcę prądu lub gazu podczas odwiedzin u konsumentów i wprowadzanie ich w błąd co do celu podpisania przedkładanych dokumentów, np. że jest to przedłużenie umowy lub aneks wynikający z reorganizacji firmy. Tymczasem w rzeczywistości była to umowa z nowym sprzedawcą.

🤬 Zatajanie szczegółów promocji. Przedstawiciele FMSP nie informowali konsumentów, że skorzystanie z obiecywanych rabatów wymaga podjęcia przez nich dodatkowych działań, bez których zamiast promocyjnych warunków musieli płacić rachunki według normalnego cennika.

🤬 Wprowadzanie w błąd co do wysokości przyszłych rachunków. Konsumenci byli kuszeni obietnicą niższych opłat za prąd lub gaz. Tymczasem rachunki okazywały się wyższe niż u dotychczasowego sprzedawcy, a przedstawiciele FMSP zatajali informacje o dodatkowych opłatach, w tym np. o opłacie handlowej.

🤬 Niewydawanie konsumentom egzemplarzy podpisanych dokumentów, co mogło im utrudniać dokładne zapoznanie się z warunkami umowy, odstąpienie od niej czy dochodzenie roszczeń.

🤬 Nieinformowanie o możliwości odstąpienia od umowy. Konsument ma prawo w ciągu 14 dni zrezygnować bez ponoszenia konsekwencji z kontraktu zawartego poza lokalem firmy. Zgodnie z przepisami firma powinna go o tym poinformować i wręczyć mu wzór odstąpienia od umowy. Reprezentanci FMSP nie zawsze się z tego wywiązywali.

🤬 Nieuznawanie odstąpień od umowy. Zdarzały się przypadki, że mimo złożenia przez konsumenta stosownego oświadczenia w terminie FMSP kontynuowała proces zmiany sprzedawcy energii elektrycznej lub gazu, wysyłała klientowi rachunki i wezwania do zapłaty. Decyzją UOKiK spółka została zobowiązana do wypłacenia klientom rekompensat, dokonania korekt należności oraz umorzenia dodatkowych kosztów.

Więcej:
➡️ https://www.facebook.com/stopspalarni.wro/posts/119503110334839



Czy można zaufać firmie, która narusza zbiorowe interesy konsumentów, manipuluje, czy wręcz bezczelnie kłamie? Czy można zaufać firmie, która nie chroni wrażliwych danych swoich klientów, a gdy wyciekną zostawia ich samych sobie ze skutkami potencjalnej kradzieży tożsamości? Co gorsza, to nie koniec manipulacji. Od kilku tygodni firma Fortum prowadzi perfidną kampanię reklamową, w której manipuluje opinią publiczną.

Hasła na billboardach, spoty radiowe i manipulująca strona internetowa mają przekonać mieszkańców do forsowanej przez firmę spalarni śmieci. Fortum w swojej kampanii sugeruje, że dzięki spalaniu śmieci zapłacimy niższe rachunki za prąd. Firma przekonuje również, że spalarnie odpadów pochłaniają CO2, są neutralne względem klimatu, a do tego nie ma dowodów potwierdzających ich negatywny wpływ na zdrowie (czemu przeczą nawet przywoływane przez Fortum badania).

W cyklu STOP MANIPULACJOM punkt po punkcie obalamy te manipulacje. Szczególnie perfidna dotyczy niedwuznacznych sugestii, że spalanie śmieci z odzyskiem energii przełoży się na niższe ceny rachunków. To nie pierwsza taka manipulacja, okazuje się, że Fortum stoi także za głośną „kampanią żarówkową” w której przekonywano, że to UE ponosi winę za wysokie ceny prądu.

➡️ Linki do materiałów poniżej:
https://www.stopspalarni.pl/index.php/2022/02/15/podsumowanie-glownych-manipulacji-fortum/