Wykreślenie spalarni śmieci z WPGO, spotkanie z Wicewojewodą, spotkanie z Wiceministrą Klimatu i Środowiska, ale i nocne pogróżki w sprawie fabryki trotylu na Trójstyku, odmowy Wójta Gminy Wisznia Mała oraz zapowiedź budowy największego magazynu energii w Polsce. To był szalony rok!

Kończy się kolejny rok naszych działań. Choć walka ze spalarnią teoretycznie dobiegła końca, cały czas trzymamy rękę na pulsie. Bo spalarniani lobbyści nie odpuszczają i cały czas drążą temat (szerzej w komentarzu), choć obie planowane spalarnie we Wrocławiu zostały w tym roku definitywnie wykreślone z projektu Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami. Marszałek Paweł Gancarz dotrzymał obietnicy, za co dziękujemy!

W nocy z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę zostaliśmy zaskoczeni wiadomością ze spółki W-Park, że chce ona zrealizować projekt p.n. „Zakłady Chemiczne Produkujące Trotyl dla celów Obronności Kraju”. Odebraliśmy to jako próbę wywarcia nacisku na wycofanie wniosku o udział w postępowaniu dotyczącym magazynu energii, ale – jak wielokrotnie podkreślaliśmy – fatalny miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na Trójstyku na różne przedsięwzięcia.

To był także rok spotkań. Spotkaliśmy się m.in. z Wicewojewodą Dolnośląskim Piotrem Kozdrowickim w sprawie rzekomej fabryki trotylu. Spotkaliśmy się z Wiceministra Anitą Sowińską w sprawie olbrzymiej liczby spalarni śmieci planowanych w Polsce, co zagraża polskiej racji stanu. Braliśmy także udział w spotkaniu kierownictwa Ministerstwa Klimatu i Środowiska z organizacjami pozarządowymi.

To był także rok dalszych przepychanek prawnych z Wójtem Gminy Wisznia Mała, który uporczywie odmawia nam dostępu do informacji publicznej. Pomimo przepisów prawa, które obligują go do udzielenia informacji wynajdywane są najróżniejsze powody żeby tego nie robić. Oczywiście nie odpuszczamy i kierujemy skargi do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (szerzej w najbliższych dniach). W dalszym ciągu Wójt Gminy Wisznia Mała nie wywiązał się także z obietnicy zmiany miejscowego planu na Trójstyku.

Jedna z odmów dotyczyła udziału w postępowaniu dotyczącym magazynu energii na Trójstyku. Takim magazynom co do zasady się nie sprzeciwiamy – wręcz przeciwnie, uważamy, że są w Polsce bardzo potrzebne. Spółka W-Park nie dała się jednak dotąd poznać jako wiarygodny partner dlatego chcemy pilnować szczegółów takiej inwestycji. Tym bardziej, że w grę wchodzi budowa magazynu o mocy 530MW (czyli ok. 2000MWh pojemności), a więc prawdopodobnie największego w Polsce (przynajmniej na dziś).

Nie sposób także pominąć sprawy osiedli we Wrocławiu i widma likwidacji Osiedla Pawłowice (czy też precyzyjniej – włączenia go do olbrzymiego osiedla Psie Pole – Zawidawie). Tymczasem nie byłoby naszego sukcesu gdyby nie wsparcie Rady Osiedla. Dlatego przedstawiciele Stowarzyszenia Nasze Pawłowice i Ramiszów, a także Komitetu społecznego STOP wrocławskiej spalarni zaangażowali się w sprzeciw wobec „deformy” jednostek pomocniczych we Wrocławiu. Co więcej, powstało Porozumienie Osiedli Wrocławia.

Na koniec jeszcze jedno ważne wydarzenie, jakim była Konferencja Energia w Europie, w którym to wydarzeniu mieliśmy także i swój udział. To jedno z szeregu działań edukacyjnych podejmowanych przez członków Stowarzyszenia Nasze Pawłowice i Ramiszów oraz Komitetu społecznego STOP wrocławskiej spalarni.

To tylko kilka wybranych działań z kończącego się roku. Pracy nie ubywa, a wręcz przeciwnie. Cały czas spotykamy się każdego tygodnia (z nielicznymi wyjątkami) i intensywnie pracujemy. Oby 2026 r. przyniósł mniej problemów, a więcej spokoju. I tego sobie i wszystkim życzymy!